Weekendowy bilans kontroli w Wejherowie - rowerzyści z promilami i zakazem

Weekendowy bilans kontroli w Wejherowie - rowerzyści z promilami i zakazem

W niedzielę wejherowska drogówka zatrzymała czterech nietrzeźwych rowerzystów, a jeden z nich po upadku trafił do szpitala. W całym weekendzie policjanci wyłapywali nie tylko cyklistów po alkoholu, ale też kierowców, którzy ignorowali sądowy zakaz albo jechali mimo cofniętych uprawnień. Za część interwencji od razu padły mandaty, a w cięższych sprawach dokumenty trafiły do sądu.

Pierwsze zatrzymania padły już w piątek. W Choczewie policjanci skontrolowali Volkswagena prowadzonego przez 33-latka. Mężczyzna był w stanie po użyciu alkoholu, a dodatkowo miał cofnięte uprawnienia decyzją starosty słupskiego. Za jazdę mimo cofnięcia uprawnień grozi do 2 lat pozbawienia wolności, a za prowadzenie po alkoholu - wysoka grzywna i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Tego samego wieczoru w Rumi patrol prewencji zatrzymał 41-letniego rowerzystę. Badanie wykazało prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie, a mandat wyniósł 2500 zł. W nocy z piątku na sobotę, już po północy, policjanci z wejherowskiej drogówki zatrzymali w Redzie kolejnego kierującego rowerem. On także był po alkoholu i dostał mandat w wysokości 1000 zł.

W sobotę w Redzie policjanci zatrzymali kierowcę Renault, który jechał mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Auto nie miało też tablic rejestracyjnych. Za niestosowanie się do zakazu, jak przewidują przepisy Kodeksu karnego, grozi do 5 lat więzienia. Na terenie gminy Gniewino funkcjonariusze zatrzymali jeszcze kierowcę Fiata w stanie po użyciu alkoholu. Mężczyźnie odebrano prawo jazdy i będzie odpowiadał przed sądem.

Niedziela przyniosła kolejne przypadki. W Rumi policjanci skontrolowali 49-letniego rowerzystę. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie, a mandat wyniósł 2500 zł. Po godzinie 15 w gminie Luzino zatrzymano 56-latka, który miał prawie 3 promile. W jego przypadku sporządzono dokumentację do sądu z wnioskiem o ukaranie, a sąd może sięgnąć po grzywnę i zakaz kierowania rowerami.

Do najpoważniejszej sytuacji doszło na terenie gminy Wejherowo. Policjanci dostali informację o rowerzyście, który przewrócił się po utracie panowania nad jednośladem. Mężczyzna początkowo oddalił się z miejsca, ale obrażenia wymagały pomocy medycznej. Karetka zabrała go do szpitala, a policjanci zabezpieczyli rower procesowo. Alkotest wykazał ponad promil alkoholu. Około godziny 22 w gminie Gniewino zatrzymano jeszcze jednego rowerzystę - 41-latek miał prawie 2,5 promila i dostał mandat na 2500 zł.

Policjanci przypominają, że jazda rowerem po alkoholu to nie tylko mandat albo sprawa w sądzie, ale też realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Ten weekend pokazał brutalnie, że wystarczy chwila lekkomyślności, by skończyć z karetką, zakazem jazdy albo wysoką karą finansową.

na podstawie: KPP w Wejherowie.