Co najmniej 82 Polaków zamordowano w Piaśnicy. Ofiary wykonywały różne zawody

Grupa mężczyzn stoi na zewnątrz w lesie, a dwie osoby w tle celują do nich z broni palnej.

FOT. Instytut Pamięci Narodowej (X)

Wśród zamordowanych w Lasach Piaśnickich byli urzędnicy, nauczyciele, kolejarze i rzemieślnicy. 3 listopada 1939 roku Niemcy rozstrzelali tam co najmniej 82 Polaków. Egzekucja była jednym z wielu aktów zbrodni pomorskiej. Piaśnica należała do głównych miejsc kaźni na Pomorzu Gdańskim.

W egzekucji w Piaśnicy zginęli przedstawiciele wielu zawodów

Wśród ofiar egzekucji byli pracownicy sądu i magistratu w Gdyni, nauczyciele, notariusze, aptekarze, kowale, technicy i listonosze. Różnorodność ich zawodów pokazuje, że niemieckie represje nie dotykały wyłącznie osób pełniących funkcje publiczne czy uznawanych za część polskiej elity.

W Piaśnicy mordowano także Czechów i Niemców przywiezionych z terenów Rzeszy oraz pacjentów szpitali psychiatrycznych. Ofiarami niemieckiego terroru na Pomorzu byli również rolnicy, robotnicy, rzemieślnicy i obywatele II RP żydowskiego pochodzenia.

W 1939 roku na Pomorzu Gdańskim zamordowano około 30 tysięcy osób – podaje historyk Jochen Böhler. To niemal dwa razy więcej niż łącznie w Kraju Warty, Generalnym Gubernatorstwie, prowincji śląskiej i rejencji ciechanowskiej. Wśród formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na Pomorzu były między innymi Selbstschutz, Einsatzkommando 16 i gdański SS-Wachsturmbann „Eimann”.

Jeszcze większa egzekucja odbyła się w Piaśnicy 11 listopada 1939 roku. Niemcy zamordowali wówczas ponad 300 osób.

Więcej lokalnych informacji z Wejherowa jest na wejherowski24.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na wejherowski24.pl/wydarzenie.

Zniszczone dokumenty utrudniają ustalenie pełnej listy ofiar

Imiennej listy wszystkich ofiar zbrodni pomorskiej nie da się odtworzyć. Dokumentację miejscowego Selbstschutzu zniszczono w 1939 roku, a pod koniec wojny Niemcy wydobyli i spalili część szczątków zamordowanych.

Po 1945 roku przed sądem stanęła tylko część sprawców. Ludolf von Alvensleben, przywódca pomorskiego Selbstschutzu, uciekł do Ameryki Południowej i nigdy nie odpowiedział za swoje czyny. 2 października, ustanowiony przez Sejm Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 roku, przypomina o ofiarach egzekucji na Pomorzu.

na podstawie: Instytut Pamięci Narodowej (X).

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Instytut Pamięci Narodowej (X)). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji