[PIŁKA RĘCZNA] 44 bramki wejherowian w Tczewie – Sambor Latocha Agropom Tczew – KS Tytani Wejherowo 20:44 w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] 44 bramki wejherowian w Tczewie – Sambor Latocha Agropom Tczew – KS Tytani Wejherowo 20:44 w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

44 zdobyte bramki i 24 trafienia przewagi – z takim dorobkiem KS Tytani Wejherowo wrócili z sobotniego meczu w Tczewie. W 5. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa A) goście wygrali z Samborem Latocha Agropom Tczew 44:20, odnosząc pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Dla wejherowskich kibiców to wynik szczególnie wyczekiwany: po czterech porażkach Tytani dopisali do tabeli swoje pierwsze trzy punkty, i to w sposób, który trudno przeoczyć.

23 bramki Tytanów w pierwszej połowie

Mecz odbył się 10 października. Już wynik pierwszej połowy – 11:23 z perspektywy gospodarzy – mówił wiele o tym, jak układało się spotkanie dla wejherowian. Tytani zdobyli w ciągu trzydziestu minut więcej bramek, niż Sambor uzbierał przez cały mecz. Dwunastobramkowa zaliczka dawała gościom bardzo dobre położenie przed dalszą grą, choć w szczypiorniaku nawet tak wysoka różnica nie jest powodem, by przestać patrzeć na tablicę.

Ważne dla oceny występu Tytanów jest nie tylko to, ile rzucili, lecz także rozkład bramek między połowami. Po 23 trafieniach w pierwszej części wejherowianie dołożyli 21 w drugiej. Nie był to więc mecz oparty wyłącznie na jednej bramkowej serii, po której wynik zatrzymał się w miejscu. Goście zdobywali ponad 20 bramek w każdej odsłonie, a Sambor odpowiadał odpowiednio 11 i dziewięcioma trafieniami.

Druga połowa zakończyła się wynikiem 9:21. Przewaga Tytanów wzrosła tym samym z dwunastu do 24 bramek, a końcowe 20:44 oddaje skalę wyjazdowego zwycięstwa. Bez opisywania pojedynczych akcji najlepiej widać to właśnie w zestawieniu obu części: wejherowianie utrzymali wysoki dorobek w ataku i nie pozwolili gospodarzom zmniejszyć straty.

Pierwsza wygrana w sezonie i trzy punkty w tabeli

Dla zespołu z Wejherowa sobotni rezultat ma znaczenie większe niż sam rozmiar przewagi. Tytani wrócili do I ligi przed sezonem 2026/27 – we wrześniu klub zapowiadał pierwszy ligowy mecz po 137 dniach przerwy. Początek rozgrywek przyniósł cztery porażki, więc wyjazd do Tczewa był okazją, by wreszcie zamienić grę na punkty. Udało się w piątym występie.

Po tej kolejce KS Tytani Wejherowo zajmują 10. miejsce z trzema punktami i bilansem jednego zwycięstwa oraz czterech porażek. Ich stosunek bramek wynosi 169:167. Tczewianie są na 14. pozycji, bez punktów po pięciu meczach; zdobyli 138 bramek, a stracili 201. Te liczby pokazują różnicę w dotychczasowym dorobku obu drużyn, choć dla wejherowian najistotniejsza pozostaje zmiana w rubryce zwycięstw.

Sambor przystępował do spotkania po trudnym początku sezonu. Już po trzech kolejkach pozostawał bez punktów, a wśród wcześniejszych porażek były mecze z Mazurem Sierpc, Warmią Olsztyn i Wybrzeżem Gdańsk. Tytani nie dali gospodarzom przełamania. Z punktu widzenia gości liczy się natomiast to, że wygrana nie wymaga dopisywania opowieści o jednym rzucie czy jednej chwili: przewaga była widoczna w wyniku obu połów.

Wejherowianie podtrzymali też korzystny bilans bezpośrednich spotkań. Przed sobotą wygrali pięć ostatnich meczów z Samborem; poprzedni, rozegrany 14 marca w Tczewie, zakończył się ich zwycięstwem 36:26. Teraz seria urosła do sześciu wygranych, a różnica bramek była jeszcze większa. Dla kibiców z Wejherowa najważniejsze jest jednak to, co wydarzyło się tu i teraz: Tytani wracają z wyjazdu z pierwszym kompletem punktów w sezonie.

Sambor Latocha Agropom TczewStatystykaKS Tytani Wejherowo
20Bramki44
11I połowa23
9II połowa21
14Pozycja10
0Punkty3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły