Dwa upadki na hulajnogach w dwa dni. Nastolatkowie trafili do szpitala

Dwa upadki na hulajnogach w dwa dni. Nastolatkowie trafili do szpitala

FOT. Policja Wejherowo

Dwa podobne zdarzenia wydarzyły się w ciągu jednego weekendu w powiecie wejherowskim. Dwaj 15-latkowie stracili panowanie nad hulajnogami elektrycznymi i upadli. Jeden z nich doznał licznych obrażeń, w tym głowy, a policjanci ustalili, że jechał bez kasku i wymaganych uprawnień.

W sobotę po godzinie 10 w Szemudzie, na ulicy Wejherowskiej, 15-latek jechał hulajnogą elektryczną po chodniku. Nie dostosował prędkości do warunków, stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się na chodnik. Z licznymi obrażeniami, w tym urazem głowy, trafił do szpitala. Nadal pozostaje pod opieką lekarzy.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie ustalili, że chłopak nie miał założonego kasku ochronnego. Nie posiadał również wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą elektryczną.

Do drugiego zdarzenia doszło dzień później, w niedzielę po godzinie 13, w Redzie na ulicy Świętego Wojciecha. Kolejny 15-latek jechał w kierunku ulicy Norwida i próbował zjechać z jezdni na chodnik przez przejście dla pieszych. Tylne koło hulajnogi uderzyło w krawężnik. Chłopak przewrócił się i również został przewieziony do szpitala.

Policja przypomina, że hulajnoga elektryczna może osiągać prędkość do 20 km/h, a upadek przy takiej prędkości może skończyć się poważnymi obrażeniami. Szczególne zagrożenie stanowią krawężniki, nierówności, szczeliny w nawierzchni i nagłe zmiany kierunku jazdy.

Osoby, które nie ukończyły 16 lat, muszą posiadać uprawnienia do jazdy hulajnogą elektryczną, co najmniej kartę rowerową. Dzieci i młodzież do 16. roku życia mają również obowiązek korzystania z kasku ochronnego. Opiekun, który udostępni hulajnogę osobie bez wymaganych uprawnień, może otrzymać mandat w wysokości 1000 zł.

To nie były skomplikowane wypadki wymagające nadzwyczajnych okoliczności. Wystarczyła zbyt duża prędkość albo kontakt koła z krawężnikiem, by zwykła przejażdżka dwóch nastolatków zakończyła się hospitalizacją. Dwa zdarzenia w ciągu dwóch dni pokazują, że brak kasku i lekceważenie nawierzchni mogą bardzo szybko doprowadzić do poważnych obrażeń.

na podstawie: KPP w Wejherowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Wejherowo). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji