Uwaga! Burze/1 (komunikat RSO)

Policjantka z Wejherowa pomogła rannemu rowerzyście. Mężczyzna miał blisko 3 promile

Po służbie zareagowała natychmiast. Policjantka udzieliła pomocy rannemu rowerzyście

Wracająca po służbie policjantka z Komisariatu Policji w Redzie zauważyła w Rumi leżącego na jezdni rowerzystę. Wspólnie ze świadkiem zatamowała krwawienie z jego głowy i monitorowała jego stan do przyjazdu służb.

Zobaczyła rower i rannego mężczyznę

Do zdarzenia doszło na ul. Kamiennej w Rumi. Sierż. Patrycja Zdziebłowska, policjantka z Komisariatu Policji w Redzie, wracała do domu po zakończonej służbie. Gdy utknęła w korku, zauważyła leżący na jezdni rower oraz mężczyznę z obrażeniami głowy.

Funkcjonariuszka natychmiast wysiadła z samochodu i pobiegła udzielić pomocy. Na miejscu była już inna kobieta, która również zatrzymała się, by pomóc poszkodowanemu.

Policjantka stwierdziła, że mężczyzna intensywnie krwawi. Wspólnie ze świadkiem wykorzystały apteczkę, zatamowały krwawienie i ułożyły rannego w pozycji bezpiecznej. Do czasu przyjazdu służb monitorowały jego stan.

Rowerzysta przewrócił się po alkoholu

Mężczyzna był przytomny. W rozmowie z policjantką powiedział, że wcześniej wypił około litra wódki, a mimo to zdecydował się wsiąść na rower. Jak relacjonował, podczas jazdy stracił równowagę i przewrócił się na jezdnię.

Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego, patrol Komisariatu Policji w Rumi oraz policjanci wejherowskiej drogówki. Rowerzysta został przetransportowany do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy i wykonano niezbędne badania.

Badanie wykazało 1,44 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, co odpowiada blisko 3 promilom alkoholu w organizmie.

Sprawą zajmie się sąd

Ze względu na obrażenia mężczyzny i jego stan upojenia alkoholowego policjanci odstąpili od nałożenia mandatu. Funkcjonariusze ruchu drogowego sporządzili dokumentację i skierują do sądu wniosek o ukaranie za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości.

Gdyby sprawa zakończyła się mandatem, jego wysokość wyniosłaby 2500 zł. Ostateczny wymiar kary będzie należał do sądu.

Źródło: Policja