30-latek ukrył się w skrzyni na pościel. Policjanci znaleźli go po palcach

30-latek ukrył się w skrzyni na pościel. Policjanci znaleźli go po palcach

Policjanci z Wejherowa znaleźli 30-latka podejrzanego o włamania do automatów na myjniach samochodowych. Mężczyzna próbował ukryć się w skrzyni na pościel pod łóżkiem, ale funkcjonariusze zauważyli wystające palce jego dłoni. Zatrzymany usłyszał trzy zarzuty kradzieży z włamaniem.

Do zatrzymania doszło 14 lipca wcześnie rano w Wejherowie. Policjanci z wydziału kryminalnego zapukali do mieszkania, w którym znajdowała się kobieta. Twierdziła, że poszukiwanego mężczyzny nie ma w środku. Funkcjonariusze sprawdzili jednak wszystkie pomieszczenia.

W pewnym momencie zauważyli, że spod łóżka wystają palce dłoni. Po otwarciu skrzyni na pościel znaleźli tam 30-letniego mieszkańca Wejherowa. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.

To jedna z tych kryjówek, które miały dać sprawcy poczucie bezpieczeństwa, a w praktyce zwróciły uwagę policjantów. Szybka reakcja i dokładne sprawdzenie mieszkania zakończyły próbę ukrycia podejrzanego już podczas pierwszej czynności.

Śledczy przedstawili 30-latkowi trzy zarzuty kradzieży z włamaniem. Z ustaleń policjantów wynika, że do pierwszego włamania doszło w grudniu ubiegłego roku, a dwóch kolejnych mężczyzna miał dopuścić się w lipcu tego roku.

We wszystkich przypadkach sprawca włamywał się do skrzynek z pieniędzmi zamontowanych w automatach przy myjniach samochodowych. Kradł gotówkę znajdującą się w środku. Łączne straty przekroczyły 8 tysięcy złotych.

Zgodnie z Kodeksem karnym za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności, niezależnie od wartości skradzionego mienia. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje postępowanie prowadzone przez organy ścigania i sąd.

na podstawie: KPP w Wejherowie.