[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A): KS Tytani Wejherowo – UKS Jedynka KODO Morąg 32:36

[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa A): KS Tytani Wejherowo – UKS Jedynka KODO Morąg 32:36

Remis 15:15 w połowie meczu dawał wejherowianom szansę na pierwsze ligowe punkty w sezonie. W niedzielnym spotkaniu 4. kolejki KS Tytani Wejherowo przegrali jednak u siebie z UKS Jedynką KODO Morąg 32:36. Gospodarze dotrzymali kroku drużynie z czołówki tabeli przez pierwszą część, lecz w drugiej zdobyli o cztery bramki mniej od rywali. To właśnie ta różnica rozstrzygnęła mecz.

Dla Tytanów stawka była czytelna jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Po trzech kolejkach pozostawali bez punktów, a lokalni kibice czekali na przełamanie w lidze. Niedzielny rywal przyjechał do Wejherowa z trzema zwycięstwami w trzech spotkaniach. Na tle takiego przeciwnika wynik pierwszej połowy mógł budzić nadzieję: gospodarze zdobyli 15 bramek i tyle samo stracili. Wciąż byli w grze o korzystny rezultat, choć sam remis w połowie drogi niczego jeszcze nie gwarantował.

Remis, który dawał nadzieję Tytanom

Wejherowska drużyna potrafiła odpowiedzieć skutecznością na dorobek gości w pierwszych 30 minutach. To ważne w ocenie tego meczu, bo przy różnicy miejsc w tabeli Tytani nie schodzili na drugą połowę z bramkowym długiem. Mieli przed sobą otwarte spotkanie i szansę, by ligowy dorobek przestał wynosić zero. Nie udało się jednak utrzymać tej równowagi do ostatniej syreny.

W drugiej części gospodarze dołożyli 17 trafień, czyli więcej niż przed nią. Jedynka odpowiedziała 21 bramkami. Tytani nie przestali więc zdobywać goli, ale nie zdołali dotrzymać rywalom kroku w całym wymiarze tej odsłony. Wynik 32:36 pokazuje zarazem oba oblicza niedzielnego występu: wejherowianie rzucili 32 bramki drużynie, która rozpoczęła sezon od kompletu zwycięstw, a mimo to zakończyli mecz bez punktów.

To kolejny ligowy rezultat, po którym w Wejherowie pozostaje niedosyt. Tym bardziej że wrzesień przyniósł Tytanom powód do radości poza ligą. 24 września zdobyli Wojewódzki Puchar Polski, wygrywając w finale z wyżej notowanym OX SYSTEM KPR Żukowo 37:34, i zapewnili sobie awans na szczebel ogólnopolski. Tamto zwycięstwo pokazało, że potrafią uzyskać korzystny wynik w starciu z mocnym przeciwnikiem. Niedzielny mecz z Morągiem nie przyniósł podobnego finału.

Cztery bramki różnicy i dalsze czekanie na punkty

Po czterech kolejkach KS Tytani Wejherowo zajmują 13. miejsce z zerowym dorobkiem. Ich bilans to cztery porażki oraz 125 bramek zdobytych i 147 straconych. Morąg pozostaje po drugiej stronie ligowej tabeli: jest trzeci, ma 12 punktów, cztery zwycięstwa i bilans bramek 148:113. Niedzielne 32:36 nie zmieniło więc głównego obrazu początku sezonu obu zespołów. Jedynka podtrzymała serię wygranych, a gospodarze nadal szukają pierwszej zdobyczy punktowej.

Rywalizacja tych drużyn miała już wcześniej swoją historię. Przed niedzielą w pięciu ostatnich bezpośrednich spotkaniach Tytani wygrywali dwa razy, a zespół z Morąga trzy. Poprzedni mecz, rozegrany 14 lutego, zakończył się zwycięstwem Jedynki u siebie 35:33. Goście przyjechali zatem do Wejherowa po dwóch kolejnych wygranych nad Tytanami i teraz przedłużyli tę serię do trzech.

Dla miejscowych najistotniejsze pozostaje jednak to, co przed nimi w rozgrywkach ligowych. Niedzielny remis 15:15 w połowie spotkania był sygnałem, że mogą mierzyć się z wysoko notowanym przeciwnikiem. Pełne 60 minut przyniosło już inną odpowiedź. Po czwartej kolejce wejherowianie wciąż czekają na punkty, a mecz z Jedynką jest kolejnym przykładem, że sama skuteczność w ataku nie zawsze wystarczy, by je zdobyć.

KS Tytani WejherowoStatystykaUKS Jedynka KODO Morąg
32Bramki36
15I połowa15
17II połowa21
13Pozycja3
0Punkty12
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły