Majkowski - patron biblioteki, który zrobił z Kaszub wielką opowieść

Jeśli w Wejherowie mija się bibliotekę im. Aleksandra Majkowskiego, trudno widzieć w tym nazwisku tylko napis na fasadzie. To był człowiek, który łączył medycynę, literaturę i regionalny upór w jedną, bardzo konkretną misję 📚. Dzięki niemu Kaszuby dostały nie tylko obrońcę, ale też opowiadacza z prawdziwego zdarzenia.
- Od Kościerzyny do Zurychu - droga Majkowskiego była pełna zwrotów
- Żëcé i przigodë Remusa - książka, która zrobiła z Kaszub literacki mit
- W Wejherowie jego ślad nie jest muzealnym pyłem
Od Kościerzyny do Zurychu - droga Majkowskiego była pełna zwrotów
Urodził się 17 lipca 1876 r. w Kościerzynie jako syn gospodarza. Nauka prowadziła go przez Kościerzynę, Chojnice, Berlin, Greifswald, Monachium i Zurych, ale każda z tych stacji dokładała coś do jego tożsamości zamiast ją rozmywać. W niemieckich miastach studiował medycynę, działał w polskim środowisku i coraz mocniej wchodził w sprawy społeczne, które później stały się jego znakiem rozpoznawczym.
Już jako młody człowiek publikował teksty po kaszubsku i po polsku. W 1899 r. ukazała się „Pielgrzymka Wejherowska”, a więc utwór, który dziś dla mieszkańców Wejherowa brzmi jak pierwszy literacki ukłon w stronę miasta. Później przyszły kolejne prace, a po obronie doktoratu medycznego w 1904 r. Majkowski wrócił na Kaszuby z energią, której nie dało się schować do lekarskiej torby.
W 1905 r. został redaktorem naczelnym „Gazety Gdańskiej” i dodatku „Drużba. Pismo dlö polscich Kaszubów”. Rok później przeniósł się do Kościerzyny, gdzie prowadził prywatną praktykę lekarską i równolegle budował lokalne życie społeczne. Zakładał i współtworzył instytucje, interesował się folklorem, zbierał materiały terenowe i pisał tak, jakby każde zdanie miało znaczenie dla całego regionu.
Żëcé i przigodë Remusa - książka, która zrobiła z Kaszub literacki mit
Najważniejszy rozdział jego twórczości rozegrał się między literaturą a działalnością publiczną. W czerwcu 1912 r. w Gdańsku założył Towarzystwo Młodokaszubów, a rok później, w Sopocie, zorganizował Muzeum Kaszubsko-Pomorskie. To był moment, kiedy Majkowski nie tylko opisywał Kaszuby - on je konsekwentnie porządkował, wzmacniał i podnosił do rangi własnego świata kultury.
W 1914 r. został wcielony do armii pruskiej jako lekarz. Służył na terenach Polski, Rumunii i Francji, ale nawet w wojennej rzeczywistości nie odłożył pióra. Właśnie wtedy powstawały jego szkice, pamiętnik i prace, z których wyrastało „Żëcé i przigodë Remusa” - najgłośniejsza i najgłębiej zakorzeniona kaszubska powieść. Fragmenty publikował później w „Gryfie”, pierwszą część ogłosił w październiku 1935 r., a całość ukazała się już po jego śmierci, na początku 1939 r.
Warto też pamiętać, że Majkowski nie był literatem z wieży. W Kartuzach pracował na kilku etatach, leczył biednych często za darmo, a sam żył skromnie. Po godzinach zbierał znaczki i pocztówki, czytał kryminały, chodził na grzyby. Miał w sobie coś z kolekcjonera świata, który chciał ocalić detale codzienności, zanim znikną.
W 5 listopada 1935 r. dostał Srebrny Wawrzyn Akademicki za szerzenie zamiłowania do literatury polskiej. To był ważny znak uznania, bo jego praca od lat wykraczała poza pojedyncze książki. W 1936-1937 r. pisał jeszcze m.in. „Gramatykę kaszubską” i „Historię Kaszubów”, a także przerabiał dawne teksty na scenę. Nie odpuszczał do końca.
W Wejherowie jego ślad nie jest muzealnym pyłem
Majkowski zmarł 10 lutego 1938 r. w Gdyni, a 14 lutego został pochowany w Kartuzach, wbrew swojemu ostatniemu życzeniu. W ostatniej drodze towarzyszyli mu kolejarze i młodzi działacze kaszubscy, którzy traktowali jego dorobek jak zobowiązanie, nie pamiątkę.
W Wejherowie ta pamięć ma bardzo konkretne miejsca. Jest park im. Aleksandra Majkowskiego, jest biblioteka im. Majkowskiego, a na centralnym deptaku miasta znajduje się płaskorzeźba poświęcona jego pamięci. To nie przypadek, bo właśnie on należał do tych ludzi, którzy dali Kaszubom historyczny kręgosłup, a jednocześnie mówili o regionie językiem bliskim zwykłym ludziom 🌿.
Na Kaszubach pamięć o nim była szczególnie mocna także w 2008 r., ogłoszonym Rokiem Aleksandra Majkowskiego. I dobrze - bo to postać, która nie zestarzała się ani trochę. Wciąż przypomina, że lokalna kultura nie bierze się z plakietek i nazw ulic, tylko z pracy, odwagi i cierpliwego opowiadania własnego świata.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Wejherowie.
Ostatnie Artykuły

Biblioteka w Wejherowie ma 80 lat zmian - od Sobieskiego do cyfrowych półek

Majkowski - patron biblioteki, który zrobił z Kaszub wielką opowieść

Awaria w kinie Filharmonii - weekendowy repertuar trzeba było przestawić

Wejherowski policjant i Luna najlepsi w województwie po trudnym teście

Ruszają bezpłatne niedzielne zajęcia pilates pod chmurką w Wejherowie

W Parku Miejskim ruszają bezpłatne treningi. Wakacyjne soboty będą aktywne

Taneczny start lata na Placu Jakuba Wejhera. Wieczór miał szybki rytm

Chińskie Pomarańcze rozkręcą letni Wejherowo na Placu Jakuba Wejhera

Wieczory pod gwiazdami wracają do Wejherowa. Rusza osiem plenerowych seansów

Po 40 latach pracy odchodzi z wejherowskiej szkoły. Został po niej ślad

Wakacyjny seans z bonusem - w Wejherowie można zgarnąć weekend

Wakacyjne czwartki wracają na skwer św. Anny. Start już jutro

Trzech rowerzystów po alkoholu wpadło w Redzie i Szemudzie

Muzyczny Rynek w Wejherowie - sobotnie koncerty rozgrzeją plac
Przydatne dane teleadresowe
- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Wejherowie - kontakt, procedury i badania
- Komisariat Policji w Gniewinie - kontakt, godziny, zgłoszenia
- Komisariat Policji w Szemudzie - kontakt, telefony, dzielnicowi
- Urząd Skarbowy w Wejherowie - kontakt, godziny, e-PIT i sprawy podatkowe
- Urząd Gminy Luzino - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- MOSiR Rumia - basen, siłownia, hala sportowa i boiska
