[PIŁKA RĘCZNA] KS Tytani Wejherowo – BSMS Bartoszyce 34:29 w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

[PIŁKA RĘCZNA] KS Tytani Wejherowo – BSMS Bartoszyce 34:29 w I Lidze Mężczyzn (Grupa A)

Pięć bramek przewagi na finiszu, choć w połowie meczu była tylko jedna – KS Tytani Wejherowo wygrali u siebie z BSMS Bartoszyce 34:29. Dla wejherowian to cenna odpowiedź w spotkaniu z zespołem, który w ligowej tabeli miał tyle samo punktów. Gospodarze zdobyli po 17 bramek w każdej z dwóch części gry, a różnicę zrobiło to, ile pozwolili rzucić rywalom.

Jedna bramka zapasu przy stanie 17:16

Niedzielny mecz 18 października, rozegrany w ramach 6. kolejki I Ligi Mężczyzn w Grupie A, w połowie wcale nie zapowiadał pięciobramkowej różnicy. Tytani schodzili z wynikiem 17:16. Taki rezultat dawał gospodarzom prowadzenie, ale pozostawiał bartoszyczanom niewielką stratę do odrobienia. Dla wejherowskiej drużyny najważniejsze było więc nie tylko utrzymanie skuteczności, lecz także poprawienie bilansu po drugiej stronie parkietu.

Siedemnaście zdobytych bramek stanowiło solidną podstawę do myślenia o wygranej. Przy szesnastu trafieniach gości nie dawało jednak dużego marginesu. Z perspektywy miejscowych kibiców był to ten rodzaj wyniku, przy którym można cieszyć się z prowadzenia, ale trudno jeszcze spokojnie spoglądać na zegar. Jeden udany fragment rywali wystarczyłby, by układ meczu wyglądał zupełnie inaczej.

Warto pamiętać, z jakiego punktu Tytani zaczynali ostatnie tygodnie. Jeszcze 2 października, przed czwartą kolejką, mieli za sobą trzy porażki i szukali pierwszych punktów. Później przyszło wysokie zwycięstwo w Tczewie – 10 października wejherowianie wygrali tam 44:20. Mecz z BSMS był kolejną okazją, by pokazać, że tamten rezultat nie pozostanie odosobnionym mocnym akcentem.

Siedemnaście bramek Tytanów, trzynaście gości

Ostatecznie o rozmiarach zwycięstwa przesądził bilans drugiej połowy: 17:13 dla Tytanów. Gospodarze ponownie rzucili 17 bramek, natomiast dorobek Bartoszyc spadł z szesnastu do trzynastu. Jednobramkowe prowadzenie z połowy spotkania urosło dzięki temu do pięciu trafień na koniec.

To najprostszy i zarazem najważniejszy obraz tego meczu. Wejherowianie nie musieli poprawiać własnego dorobku strzeleckiego z pierwszej części. Wystarczyło, że przy takiej samej liczbie zdobytych bramek oddali rywalom mniej. Wynik 34:29 pokazuje więc nie tylko skuteczność gospodarzy, ale też znaczenie drugich trzydziestu minut dla końcowej różnicy.

BSMS przyjechał do Wejherowa jako beniaminek I ligi. Po historycznym awansie drużyna z Bartoszyc rozpoczęła rozgrywki od wrześniowej porażki z PROMAR AZS UKW Bydgoszcz. W niedzielę, mimo niewielkiej straty w połowie spotkania, nie zdołała wywieźć z Wejherowa korzystnego wyniku.

Ligowy kontekst dodaje wygranej Tytanów znaczenia. W zestawieniu tabeli wejherowianie zajmują ósme miejsce, a zespół z Bartoszyc dziesiąte; oba mają po sześć punktów. To zatem zwycięstwo nad bezpośrednim sąsiadem pod względem dorobku, istotne dla drużyny, która po trudnym początku sezonu szuka lepszej pozycji.

Sezonowe liczby też pokazują, dlaczego taki wynik jest dla gospodarzy cenny. Tytani mają bilans dwóch zwycięstw i czterech porażek oraz 203 bramki zdobyte przy 196 straconych. BSMS również zanotował dwa zwycięstwa i cztery porażki, ale jego bilans bramkowy wynosi 169:204. Wejherowianie zakończyli niedzielne spotkanie z konkretną przewagą na tablicy i wynikiem, który pozwala im patrzeć na dalszą część ligowej rywalizacji z większym optymizmem.

KS Tytani WejherowoStatystykaBSMS Bartoszyce
34Bramki29
17I połowa16
17II połowa13
8Pozycja10
6Punkty6
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły