[PIŁKA NOŻNA] Elana Toruń – Wikęd Luzino 3:1 – lider przegrywa w 11. kolejce Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

[PIŁKA NOŻNA] Elana Toruń – Wikęd Luzino 3:1 – lider przegrywa w 11. kolejce Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

Lider jechał do zespołu z dolnej części tabeli, a wrócił bez punktów. Wikęd Luzino przegrał na wyjeździe z Elaną Toruń 1:3 i po 11. kolejce zajmuje drugie miejsce z dorobkiem 25 punktów. Torunianie mają ich 10 i są na 15. pozycji. Dla kibiców z Wejherowa i okolic to bolesny wynik – tym bardziej że jeszcze kilka dni wcześniej różnica między tymi drużynami wyglądała w tabeli bardzo wyraźnie.

Elana miała jednak własny powód, by potraktować ten mecz jak szansę na przełamanie. Pod koniec września znajdowała się w strefie spadkowej, a serię pięciu porażek zatrzymała dwoma remisami: 0:0 z Lechem Poznań II i 2:2 z Polonią Środa Wielkopolska. Zwycięstwa u siebie nie odniosła od 194 dni. W sobotę, 3 października, o godzinie 11:00 stanęła naprzeciw drużyny, która przyjechała do Torunia jako lider.

Woroniecki dał Elanie prowadzenie

Pierwsza bramka padła w 36. minucie. Kamil Woroniecki zdobył gola dla gospodarzy, którzy schodzili na odpoczynek przy stanie 1:0. Wikęd, choć przystępował do spotkania z dużo wyższej pozycji w tabeli, musiał od tej chwili szukać sposobu na odrobienie straty.

Wynik utrzymywał się długo. Między trafieniem Woronieckiego a kolejnym golem minęło niemal 50 minut, więc o losach meczu rozstrzygnął dopiero jego ostatni fragment. Trener Elany Mateusz Główczewski ocenił później, że jego drużyna dobrze radziła sobie z przebiegiem spotkania, choć wskazał też trudniejszy okres po przerwie. Bez szczegółowych danych o sytuacjach bramkowych trudno ten fragment oceniać szerzej; pewne jest, że luzinianie wciąż pozostawali w grze o korzystny wynik.

Dla gospodarzy sobotnie prowadzenie miało dodatkową wagę. Jeszcze przed tą kolejką byli wśród zespołów najbardziej potrzebujących punktów, a naprzeciw mieli rywala z przeciwnego krańca tabeli. Elana nie musiała więc oglądać się na wcześniejsze niepowodzenia – miała przed sobą okazję, by przełożyć dwa niedawne remisy na zwycięstwo.

Trzy gole od 84. minuty

W 84. minucie Maciej Rożnowski podwyższył prowadzenie Elany na 2:0. To trafienie postawiło gości w trudnym położeniu, ale nie zakończyło emocji. Pięć minut później Jakub Krefft zdobył jedyną bramkę Wikędu i zmniejszył stratę do 1:2. Przez krótką chwilę luzinianie znów byli o jednego gola od remisu.

Odpowiedź nadeszła w 90. minucie. Krzysztof Karbownik ustalił wynik na 3:1, odbierając gościom nadzieję na uratowanie punktu. Rożnowski i Karbownik byli rezerwowymi Elany, a Główczewski po meczu pochwalił skuteczność zawodników wprowadzonych do gry. Z perspektywy Wikędu szczególnie dotkliwy pozostaje fakt, że kontaktowy gol Kreffta przyszedł dopiero wtedy, gdy czasu na odwrócenie wyniku było już bardzo mało.

Poprzednie spotkanie tych drużyn, rozegrane 19 kwietnia w Luzinie, zakończyło się zwycięstwem Wikędu 2:1. Tym razem zespół z Torunia wykorzystał grę u siebie i poprawił swój bilans w tej parze: w czterech ostatnich meczach z luzinianami wygrał trzy razy.

Porażka nie przekreśla dorobku Wikędu, ale zmienia obraz czołówki: drużyna, która przyjechała do Torunia jako lider, po tej kolejce jest druga. Najbliższa okazja do odpowiedzi nadejdzie 10 października, gdy luzinianie podejmą Wdę Świecie. Później zagrają na wyjeździe z Kluczevią Stargard, a następnie u siebie z Lechem Poznań II. Dla Elany wygrana z wysoko notowanym przeciwnikiem oznacza przede wszystkim oddech w dolnej części tabeli.

Elana ToruńStatystykaWikęd Luzino
3Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły