Awantura w Wejherowie skończyła się wejściem siłowym i walką o oddech niemowlęcia

Awantura w Wejherowie skończyła się wejściem siłowym i walką o oddech niemowlęcia

FOT. KPP w Wejherowie

Policjanci musieli siłowo wejść do mieszkania w Wejherowie, gdzie w środku znajdował się agresywny mężczyzna i jego niemowlę. Chwilę później mundurowi walczyli już nie z awanturą, ale o oddech dziecka, które przestało oddychać najpewniej po zakrztuszeniu.

Wczoraj wejherowscy policjanci dostali zgłoszenie o domowej awanturze. Z przekazanych informacji wynikało, że podczas kłótni mężczyzna kazał partnerce opuścić mieszkanie, a następnie zamknął się w środku razem z ich wspólnym niemowlęciem.

Na miejscu funkcjonariusze nie mogli czekać. Weszli do środka siłą, a interwencja szybko wymknęła się z ram dramatycznego rodzinnego sporu. Mężczyzna zachowywał się agresywnie i został zatrzymany.

Najtrudniejsza część akcji rozegrała się przy dziecku. Drugi z patroli zajął się niemowlęciem, które przestało oddychać najpewniej w wyniku zakrztuszenia. Policjanci udrożnili drogi oddechowe, odpowiednio układając i oklepując dziecko, po czym przywrócili mu czynności życiowe.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego. Medycy zabrali niemowlę do szpitala na obserwację.

To była interwencja, w której sekundy decydowały o wszystkim - i właśnie dlatego szybka reakcja wejherowskich policjantów mogła przesądzić o zdrowiu dziecka.

na podstawie: KPP w Wejherowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Wejherowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.