Uczniowie z Piątki ruszyli na pomoc żabom. Przy okazji oczyścili las

Na leśnych ścieżkach przy Jakubowej Polanie pojawiły się dziś nie tylko szkolne rękawiczki i worki na śmieci, ale też wyjątkowo uważne spojrzenia dzieci. Wejherowska „Piątka” po raz kolejny połączyła siły z urzędem miasta w akcji, która z zewnątrz wygląda prosto, a w rzeczywistości ratuje małe, bezbronne życie. To właśnie teraz żaby i ropuchy ruszają w drogę do wody, a jeden nieostrożny przejazd może przerwać ich wędrówkę. Tego dnia w terenie było widać, jak szkolna lekcja potrafi zamienić się w konkretną pomoc.

  • Wiosenna wędrówka płazów wymagała czujnych rąk
  • Dzieci pokazały, że ochrona przyrody zaczyna się od prostych gestów
  • Porządkowanie terenu dopełniło akcji

Wiosenna wędrówka płazów wymagała czujnych rąk

Coroczna akcja „Ratujmy żaby” znów odbyła się na Osiedlu Fenikowskiego i w rejonie Jakubowej Polany. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 5 im. Fryderyka Chopina w Wejherowie, pod opieką dyrektor Beaty Dampc i nauczycieli, przeczesywali pas leśny razem z pracownikami Wydziału Inwestycji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego.

Każdy odnaleziony płaz był przenoszony w bezpieczne miejsce – do stawu albo do rzeki. W tej porze roku takie działania mają szczególne znaczenie, bo żaby i ropuchy migrują do zbiorników wodnych, a ich szlaki przecinają ścieżki, drogi i trasy rowerowe. Dla wielu z nich to najtrudniejszy odcinek roku. Bez pomocy człowieka część po prostu nie docierałaby do celu.

Więcej aktualności z Wejherowa znajdziesz na stronie głównej wejherowski24.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na wejherowski24.pl/wydarzenie.

Dzieci pokazały, że ochrona przyrody zaczyna się od prostych gestów

Akcja miała nie tylko wymiar przyrodniczy, lecz także wychowawczy. Uczniowie przygotowali własne transparenty i ulotki, dzięki czemu przekaz nie kończył się na samym przenoszeniu zwierząt. Chodziło też o to, by przechodnie zobaczyli, że płazy są potrzebne – pomagają utrzymać równowagę biologiczną i ograniczają liczbę uciążliwych owadów.

W wydarzeniu uczestniczyła również Iwona Piastowska, sekretarz miasta Wejherowa, a także Alicja Włodarczyk, kierownik Wydziału Kultury, Sportu, Spraw Społecznych, Promocji i Turystyki UM Wejherowo. Obecność przedstawicieli magistratu pokazuje, że taka akcja nie jest jedynie szkolną inicjatywą. To wspólne działanie, które łączy edukację z odpowiedzialnością za najbliższe otoczenie.

Porządkowanie terenu dopełniło akcji

Podczas wyjścia w teren dzieci i dorośli zbierali też śmieci na Jakubowej Polanie i w lesie. To ważny, choć często mniej widowiskowy element takich działań. Czystszy fragment lasu to lepsze warunki nie tylko dla płazów, ale też dla spacerowiczów, rowerzystów i wszystkich, którzy korzystają z tego miejsca na co dzień.

Właśnie w takich momentach najlepiej widać sens podobnych inicjatyw. Nie chodzi wyłącznie o jednorazowy gest, lecz o budowanie nawyku uważności wobec przyrody. A jeśli przy okazji udaje się uratować zwierzęta, które za kilka tygodni znów będą częścią leśnego krajobrazu, efekt jest podwójny.

na podstawie: Urząd Miasta w Wejherowie.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły