Wejherowska policja alarmuje - dzieci jadą do szkoły bez uprawnień

2 min czytania
Wejherowska policja alarmuje - dzieci jadą do szkoły bez uprawnień

FOT. KPP w Wejherowie

Funkcjonariuszka z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie wraca ze szkół z tym samym sygnałem - coraz więcej dzieci dojeżdża samodzielnie rowerami i hulajnogami elektrycznymi, choć nie zawsze ma do tego prawo. Policja słyszy też, że część rodziców udostępnia sprzęt w przekonaniu, że taki przejazd po chodniku albo drodze dla rowerów jest dozwolony. Każde takie ujawnione naruszenie trafia później do sądu rodzinnego.

Policjantka zajmująca się profilaktyką społeczną regularnie odwiedza szkoły podstawowe, przede wszystkim klasy I-IV, i prowadzi zajęcia o bezpieczeństwie w ruchu drogowym. Z relacji uczniów wynika, że wielu z nich dojeżdża do szkoły samodzielnie na rowerach, często po chodnikach, albo porusza się hulajnogami elektrycznymi bez znajomości przepisów. Po takich spotkaniach funkcjonariuszka za każdym razem przekazuje nauczycielom informację o nieprawidłowościach i prosi, by szkoła podała je rodzicom przez dziennik elektroniczny albo podczas wywiadówek.

Przepisy są tu jasne. Dzieci do 10. roku życia nie mogą samodzielnie jeździć rowerem po drogach publicznych, chodnikach ani drogach rowerowych - mogą robić to wyłącznie pod opieką osoby dorosłej, która ma co najmniej 18 lat. W tym wieku nie mają jeszcze karty rowerowej, a bez niej nie wolno im poruszać się samodzielnie. W przypadku hulajnóg elektrycznych prawo dopuszcza jazdę od 13. roku życia, pod warunkiem posiadania karty rowerowej lub innych wymaganych uprawnień. Dzieci młodsze nie mogą z nich korzystać samodzielnie na drogach publicznych, także na chodnikach i drogach dla rowerów.

Policjanci podkreślają, że brak znajomości przepisów może skończyć się nie tylko kontrolą drogową, ale też bardzo poważnymi konsekwencjami po zdarzeniu na drodze. W przypadku ujawnienia takiego naruszenia funkcjonariusze każdorazowo informują sąd rodzinny. Może to zostać potraktowane jako przejaw demoralizacji dziecka, a jednocześnie jako przewinienie rodzica, który dopuścił do jazdy bez wymaganych uprawnień. Policja apeluje więc do rodziców, opiekunów, nauczycieli i dyrektorów, by przekazywali te zasady dalej - zanim na drodze wydarzy się coś naprawdę złego.

na podstawie: KPP w Wejherowie.

Autor: krystian