Od Redy po Rumię - poranny patrol ujawnił kierowców po alkoholu

Od Redy po Rumię - poranny patrol ujawnił kierowców po alkoholu

W Redzie już po godzinie 5.00 policjanci zatrzymali kierującą Volkswagenem Polo, a badanie wykazało u niej ponad promil alkoholu. W kolejnych godzinach kontrole w powiecie wejherowskim wyłapały następnych kierowców po alkoholu, a wieczorem także dwóch rowerzystów. Jedna z takich interwencji zakończyła się nie tylko mandatem, ale też ujawnieniem osoby poszukiwanej przez prokuraturę.

Wczoraj od wczesnego rana na drogach powiatu wejherowskiego pracowało więcej policyjnych patroli niż zwykle. Funkcjonariusze prowadzili akcję „Trzeźwy Poranek”, bo przed majówką chcieli wyeliminować z ruchu tych, którzy wsiadają za kierownicę po alkoholu. Policja przypomina też, że rowerzyści mają jeździć wyłącznie trzeźwo, a od 3 czerwca wszyscy do 16. roku życia będą musieli nosić kaski ochronne.

Pierwsza kontrola zakończyła się w Redzie zatrzymaniem 46-letniej kobiety kierującej Volkswagenem Polo. Policjant wyczuł woń alkoholu, a badanie potwierdziło przypuszczenia - kierująca miała ponad promil alkoholu w organizmie. Prawo jazdy zostało jej odebrane, a sprawą zajmie się Komisariat Policji w Redzie.

O godzinie 5:53 policjanci zatrzymali w Zamostnem VW Passata. Za kierownicą siedział 25-latek, który był w stanie po spożyciu alkoholu. Wynik alko-testu potwierdził, że nie powinien prowadzić. Także w tym przypadku funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy, a dalsze czynności prowadzi Ogniwo Wykroczeń wejherowskiej komendy.

Niedługo później, tuż przed 6.00, w Bożympolu Wielkim mundurowi zatrzymali do kontroli Skodę Octavię. 44-letni kierowca był nietrzeźwy, a badania wykazały w jego organizmie ponad promil alkoholu. On również stracił prawo jazdy. Sprawę przejęli policjanci z Posterunku Policji w Łęczycach.

Wieczorem sytuacja powtórzyła się na dwóch rowerach. O 19:05 w Bojanie policjanci zatrzymali 55-letniego rowerzystę po spożyciu alkoholu. Mężczyzna dostał mandat w wysokości 1000 zł i zakaz dalszej jazdy. Podczas kontroli wyszło też na jaw, że był poszukiwany przez prokuraturę.

Kilka minut później, o 19:28, w Rumi funkcjonariusze skontrolowali 39-letniego rowerzystę. Wynik pokazał około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tu mandat wyniósł 2500 zł, a policjanci zakazali mu dalszej jazdy. Kontrola była następstwem zdarzenia, do którego doszło podczas jego przejazdu - rowerzysta uderzył w zaparkowany pojazd i za to także został ukarany.

Ta seria kontroli pokazuje, jak szybko majówkowa beztroska zamienia się w realne zagrożenie na drodze - jedni tracą prawo jazdy, inni dostają wysokie mandaty, a policja już od świtu wyłapuje tych, którzy ryzykują nie tylko własnym bezpieczeństwem, ale i bezpieczeństwem innych.

na podstawie: Policja Wejherowo.