Chóralny pochód i Złocisty Żagiel zamknęły festiwal w Wejherowie

Chóralny pochód i Złocisty Żagiel zamknęły festiwal w Wejherowie

FOT. Urząd Miasta Wejherowo

Finał XXVII Ogólnopolskiego Festiwalu Pieśni o Morzu w Wejherowie nie zamknął się w murach filharmonii. Najpierw śpiew wyszedł na balkon ratusza i rynek, potem kolorowy pochód ruszył w stronę Filharmonii Kaszubskiej. Tego dnia centrum miasta żyło chóralnym rytmem, a wspólne wykonanie „Hymnu do Bałtyku” nadało uroczystości podniosły, morski ton. Na końcu pozostało już tylko jedno pytanie – kto sięgnie po Grand Prix.

  • Rynek rozbrzmiał jeszcze przed wejściem do filharmonii
  • Pochód do filharmonii domknął święto śpiewu
  • Grand Prix pojechało do Gdańska

Rynek rozbrzmiał jeszcze przed wejściem do filharmonii

Zanim uczestnicy festiwalu usiedli w sali koncertowej, muzyka zdążyła już przejść przez najważniejsze miejskie punkty. Na balkonie Ratusza Miejskiego pojawiły się spontaniczne prezentacje chórów, a później na Placu Jakuba Wejhera zagrała Harcerska Orkiestra Dęta im. Stanisława Moniuszki z Tczewa . Taki finał ma w sobie coś więcej niż tylko koncertowy efekt. W centrum Wejherowa przez chwilę dominował głos zbiorowy – raz spokojny, raz mocniejszy, ale zawsze niosący to samo wrażenie wspólnoty i tradycji.

To właśnie ten moment najlepiej pokazuje, że festiwal nie jest wydarzeniem zamkniętym w programie i scenie. Wychodzi do ludzi, wypełnia rynek, zatrzymuje przechodniów, przyciąga uwagę tych, którzy zwykle mijają takie uroczystości tylko mimochodem. Dla miasta to wyraźny sygnał, że śpiew wciąż potrafi zebrać tłum równie skutecznie jak głośne wydarzenia plenerowe.

Pochód do filharmonii domknął święto śpiewu

Na wejherowskim rynku uczestników powitał prezydent miasta Krzysztof Hildebrandt, a potem chóry ruszyły barwnym pochodem do Filharmonii Kaszubskiej. Tam, już wspólnie, wykonały „Hymn do Bałtyku” pod batutą prof. dra hab. Marka Rocławskiego. Dopiero po tym wspólnym brzmieniu rozpoczęła się gala finałowa – spokojniejsza, ale wciąż naznaczona energią całego dnia.

„Festiwal Pieśni o Morzu nie bez powodu odbywa się w Wejherowie, mieście o bogatej, ponad stuletniej historii ruchu śpiewaczego” – mówił Krzysztof Hildebrandt.

Jak przypomniał prezydent, wydarzenie odwołuje się do zjazdów śpiewaczych, które odbywały się w mieście od 1900 roku. To nie jest więc tylko kolejna impreza w kalendarzu kulturalnym. To także nawiązanie do długiej, dobrze osadzonej w lokalnej pamięci tradycji, która wciąż znajduje swoje miejsce we współczesnym Wejherowie.

Grand Prix pojechało do Gdańska

Najważniejsze wyróżnienie festiwalu, Grand Prix i statuetkę Złocistego Żagla, odebrał Akademicki Chór Politechniki Gdańskiej. Nagrodę wręczyli prezydent miasta oraz Jolanta Rożyńska, dyrektor wejherowskiej Filharmonii. To mocny finał dla zespołu, ale też sygnał, że poziom konkursu był wysoki i wyrównany.

Za organizację wydarzenia odpowiadały Filharmonia Kaszubska – Wejherowskie Centrum Kultury oraz Prezydent Miasta Wejherowa. Współorganizatorami były:

  • Akademia Muzyczna im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku
  • Gdański Oddział Polskiego Związku Chórów i Orkiestr
  • Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia im. Fryderyka Chopina w Wejherowie
  • Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie
  • Rada Chórów i Zespołów Kaszubskich

Partnerami festiwalu zostały Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie Oddział w Wejherowie oraz Szkoła Podstawowa im. Józefa Wybickiego w Wejherowie. Honorowy patronat nad XXVII edycją objęli minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz prezydent Wejherowa.

na podstawie: Urząd Miasta w Wejherowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Wejherowo). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.