Wejherowo w centrum rozmów o atomie i offshore, a firmy czekają na swój udział

Wejherowo w centrum rozmów o atomie i offshore, a firmy czekają na swój udział

FOT. Urząd Miasta w Wejherowie

W Wejherowie padło tego dnia pytanie o to, kto naprawdę skorzysta na największych energetycznych inwestycjach na Pomorzu. W auli Państwowej Szkoły Muzycznej spotkali się ludzie od decyzji, pieniędzy i wykonawstwa, a stawką były nie tylko kolejne etapy budowy, lecz także miejsce regionalnych firm w całym przedsięwzięciu. W tle pozostawało jedno: ogromne projekty nie dzieją się same, tylko rozciągają swoje skutki na całe otoczenie.

  • W auli szkoły muzycznej spotkały się decyzje ważniejsze niż jeden projekt
  • Lokalni przedsiębiorcy chcą wejść do łańcucha dostaw, zanim ruszy wielka budowa
  • Wejherowo nie stoi z boku rozmów o energetycznej przyszłości Pomorza

W auli szkoły muzycznej spotkały się decyzje ważniejsze niż jeden projekt

W Wejherowie zebrał się zespół ds. koordynacji inwestycji związanych z budową elektrowni jądrowej na Pomorzu, razem z infrastrukturą towarzyszącą oraz morskimi farmami wiatrowymi. Organizacją spotkania zajęła się wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz, a sala Państwowej Szkoły Muzycznej szybko zamieniła się w miejsce rozmowy o jednym z najważniejszych kierunków rozwoju regionu.

W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele rządu, samorządu, instytucji i spółek państwowych, parlamentarzyści oraz lokalni przedsiębiorcy. Wśród obecnych znaleźli się między innymi:

  1. Wojciech Wrochna – sekretarz stanu w Ministerstwie Energii
  2. Mieczysław Struk – marszałek województwa pomorskiego
  3. Pomorski Zespół Parlamentarny
  4. Przedstawiciele Izby Przedsiębiorców Norda
  5. Krzysztof Hildebrandt – prezydent Wejherowa
  6. Arkadiusz Kraszkiewicz – zastępca prezydenta Wejherowa

Już sam skład tego grona pokazał, że nie chodziło o kurtuazyjne spotkanie. W jednym miejscu znalazły się osoby odpowiadające za strategię, finanse, legislację i wykonawstwo, czyli wszystkie elementy, bez których takie przedsięwzięcia nie ruszają z miejsca.

Lokalni przedsiębiorcy chcą wejść do łańcucha dostaw, zanim ruszy wielka budowa

Najmocniej wybrzmiała otwarta rozmowa o tym, jak duże inwestycje mogą przełożyć się na codzienność regionu i jakie miejsce w tym procesie zajmą mieszkańcy oraz firmy z Pomorza. Poruszano zarówno wyzwania związane z realizacją projektu, jak i potrzeby regionu oraz możliwości współpracy.

To ważny moment zwłaszcza dla biznesu, który od miesięcy obserwuje, czy przy takim programie inwestycyjnym da się wywalczyć realny udział w zamówieniach. W przypadku elektrowni jądrowej i morskich farm wiatrowych nie chodzi wyłącznie o wielkie kontrakty dla największych graczy. Równie istotne są podwykonawstwo, zaplecze techniczne, usługi transportowe, logistyka i cały ten mniej widoczny, ale bardzo szeroki krąg zleceń, który zwykle uruchamia się wokół budowy.

Właśnie dlatego rozmowy o zwiększeniu udziału lokalnych przedsiębiorstw mają znaczenie większe niż sam temat jednego spotkania. Jeśli firmy z regionu chcą znaleźć się bliżej tych inwestycji, muszą być gotowe nie tylko na samą obecność projektu, ale też na wymagania, jakie niesie praca przy tak dużych realizacjach.

Wejherowo nie stoi z boku rozmów o energetycznej przyszłości Pomorza

Obecność władz miasta na takim forum nie była przypadkowa. Udział prezydenta Krzysztofa Hildebrandta i jego zastępcy Arkadiusza Kraszkiewicza pokazuje, że Wejherowo chce być częścią rozmowy o inwestycjach, które będą wpływać na Pomorze przez lata, a nie tylko przelotnym miejscem na mapie spotkań.

W tle pozostaje też szerszy obraz: budowa elektrowni jądrowej, rozwój infrastruktury towarzyszącej i morskich farm wiatrowych to projekty, które zmieniają nie tylko układ gospodarczy regionu, ale też tempo życia wokół nich. Dla mieszkańców oznacza to potrzebę dobrej koordynacji, dla samorządów – stałego kontaktu z inwestorami, a dla przedsiębiorców – szansę, której nie warto przegapić, jeśli uda się wejść do gry odpowiednio wcześnie.

Tego dnia w Wejherowie było więc mniej o deklaracjach, a bardziej o układaniu przyszłości kawałek po kawałku. I właśnie takie spotkania często decydują o tym, czy wielka inwestycja zostaje czymś odległym, czy zaczyna naprawdę pracować także dla regionu.

na podstawie: Urząd Miasta w Wejherowie.