Art’n’Voices z Wejherowa sięga po drugiego Fryderyka i znów robi wrażenie

Art’n’Voices z Wejherowa sięga po drugiego Fryderyka i znów robi wrażenie

FOT. Urząd Miasta w Wejherowie

Na scenie wrocławskiej gali nie było przypadkowego triumfu. Art’n’Voices z Wejherowa odebrał Fryderyka 2026 w kategorii Muzyka Współczesna za album „Pieces of Myself” i dopisał do swojego dorobku kolejne ważne trofeum. Ten sukces ma jednak drugi, równie istotny wymiar – płyta powstała niezależnie, bez wsparcia dużej wytwórni. W świecie, w którym łatwo zniknąć w szumie, ten ośmioosobowy zespół znów wybrzmiał wyraźnie.

  • Album „Pieces of Myself” dał im głos i kolejną statuetkę
  • Samodzielne wydanie okazało się równie ważne jak sama nagroda
  • Wejherowski zespół od lat buduje swoją pozycję

Album „Pieces of Myself” dał im głos i kolejną statuetkę

Nagroda dla Art’n’Voices nie jest jedynie kolejnym punktem w biografii zespołu. To potwierdzenie, że muzyka współczesna, wymagająca i nieoczywista, potrafi przebić się do szerokiego grona odbiorców, jeśli stoi za nią spójna wizja i mocny wykonawczy charakter. W przypadku wejherowskiej formacji wszystko zagrało razem – kompozycja, wykonanie i dźwięk.

Za album „Pieces of Myself” odpowiadał zespół, który od lat konsekwentnie buduje własny język artystyczny. Kompozycje przygotowały Anna Rocławska-Musiałczyk oraz Marek Raczyński, a za realizację dźwięku odpowiadał Przemysław Kunda. To właśnie ta praca zespołowa, dopracowana jak kameralny mechanizm, sprawiła, że płyta została zauważona przez środowisko muzyczne.

Podczas gali Anna Rocławska-Musiałczyk zwracała uwagę na emocjonalny charakter wydawnictwa. Jak podkreśliła:

„Nasza płyta „Pieces of Myself” porusza temat emocji. To płyta, która pokazuje różne oblicza muzyki współczesnej.”

Dodała też, że album pokazuje „dwie perspektywy – kobiecą i męską”. To ważny trop, bo właśnie w takim dialogu – między różnymi wrażliwościami i odcieniami brzmienia – Art’n’Voices od lat szuka swojej siły.

Samodzielne wydanie okazało się równie ważne jak sama nagroda

Drugi Fryderyk w dorobku zespołu ma szczególną wagę, bo po raz pierwszy przyszedł za album wydany całkowicie niezależnie. W świecie muzyki to nie detal, lecz odważna decyzja. Wymaga większej odpowiedzialności, większej precyzji i większej wiary w materiał, który nie ma za plecami dużego zaplecza promocyjnego.

Tomasz Chyła po odebraniu nagrody nie krył satysfakcji z tego, że ich muzyka znalazła słuchaczy także poza własnym środowiskiem artystycznym. Jak powiedział:

„Bardzo nam miło, że zdobyliśmy Państwa głosy, że ta muzyka przemawia do wszystkich.”

W jego słowach pobrzmiewała też duma z niezależności. Zespół – jak zaznaczył – wydał płytę samodzielnie, co w obecnych realiach bywa równie trudne, jak artystycznie wymagające. Dla słuchaczy to sygnał prosty i czytelny: za tym sukcesem stoi nie tylko talent, ale też upór, organizacja i konsekwencja.

Wejherowski zespół od lat buduje swoją pozycję

Art’n’Voices działa od 2010 roku i tworzy go ośmioro wokalistów. To skład, który łączy różne doświadczenia i muzyczne temperamenty, a z takiego połączenia rodzi się brzmienie charakterystyczne i trudne do pomylenia z innym zespołem. Grupa specjalizuje się w muzyce współczesnej i performatywnej, a właśnie ten repertuar wymaga dyscypliny, odwagi i dużej świadomości scenicznej.

Zespół tworzą:

  • Małgorzata Priebe
  • Maria Krueger-Milej
  • Anna Rocławska-Musiałczyk
  • Marta Jundziłł
  • Mateusz Warkusz
  • Szymon Duraj
  • Tomasz Chyła
  • Rafał Brzeziński

Dla Wejherowa to ważny sygnał. Zespół od lat jest jednym z najmocniej rozpoznawalnych muzycznych znaków Pomorza, a kolejne nagrody tylko wzmacniają ten obraz. Nie chodzi tu wyłącznie o prestiż statuetki. Chodzi o to, że z miasta regularnie wychodzi projekt, który potrafi rywalizować na ogólnopolskim poziomie i broni się bez taryfy ulgowej – wyłącznie jakością.

na podstawie: Urząd Miasta Wejherowo.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Wejherowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.