[PIŁKA RĘCZNA] Bolesny rewanż Warmii w I Lidze Mężczyzn (A): Tytani przegrali 31:32
![[PIŁKA RĘCZNA] Bolesny rewanż Warmii w I Lidze Mężczyzn (A): Tytani przegrali 31:32](/images/mecz/ks-tytani-wejherowo-warmia-energa-olsztyn-08022026-3132.webp)
W niedzielne popołudnie, 8 lutego 2026, KS Tytani Wejherowo jako gospodarze podjęli Warmia Energa Olsztyn w meczu 15. kolejki I Ligi Mężczyzn (A). Spotkanie zakończyło się minimalnym zwycięstwem przyjezdnych 32:31 i było jednym z tych pojedynków, które długo pozostaną w pamięci kibiców obu zespołów.
Początek starcia był wyrównany i pełen intensywnej walki na każdym centymetrze boiska — obie drużyny nie odpuszczały w obronie, a przewaga przechodziła z rąk do rąk. Gospodarze kilkakrotnie budowali krótkie prowadzenia, ale Warmia konsekwentnie odrabiała straty, szukając swojej szansy na przechylenie szali zwycięstwa.
Kluczowy moment nastąpił w końcówce, kiedy tempo i nerwy spotkania osiągnęły apogeum. Przyjezdni zrealizowali wyraźny plan, który miał na celu sięgnięcie po rewanż za jesienną porażkę z pierwszej rundy — i udało im się zrealizować te założenia, wychodząc na jednobramkowe prowadzenie, którego już nie oddali. Mecz rozstrzygnął się w ścisłej końcówce, przy dużej presji i napięciu po obu stronach.
Trener Warmii po meczu podkreślił, że to była naprawdę ciężka przeprawa — jego zawodnicy musieli walczyć o każdą piłkę i każdy fragment boiska, a wysiłek i konsekwencja w realizacji założeń taktycznych zaważyły o końcowym wyniku. Z kolei gospodarze mogą żałować niewykorzystanych okazji i momentów, które przy mniejszym szczęściu kosztowały ich choćby punkt.
To spotkanie potwierdziło, że walka o czołowe lokaty w I Lidze Mężczyzn (A) będzie toczyć się do końca, a różnice między zespołami są minimalne. Dla Tytanów to bolesna lekcja na przyszłość, a dla Warmii cenne trzy punkty i satysfakcja z udanego rewanżu.
| KS Tytani Wejherowo | Statystyka | Warmia Energa Olsztyn |
|---|---|---|
| 31 | Bramki | 32 |
| 15:17 | I połowa | 15:17 |
| 6 | Pozycja | 2 |
| 25 | Punkty | 40 |
| LWWWW | Forma | WWWWW |
Autor: redakcja sportowa wejherowski24.pl

