Młodzi w SP nr 6 pokazali, że chcą mieć realny wpływ na Wejherowo

FOT. Urząd Miasta Wejherowo
W szkolnej sali padły pytania, których nie da się zbyć uprzejmym uśmiechem. Kandydaci do Młodzieżowej Rady Miasta stanęli przed uczniami SP nr 6 w Wejherowie i musieli nie tylko opowiedzieć o swoich pomysłach, ale też zmierzyć się z tym, co młodzież uważa za naprawdę ważne. Tego dnia wyraźnie było widać, że stawką nie jest szkolna rywalizacja, lecz prawo do zabrania głosu w sprawach miasta.
- Uczniowie sprawdzali kandydatów bez taryfy ulgowej
- Głos młodych ma trafić prosto do prezydenta
Uczniowie sprawdzali kandydatów bez taryfy ulgowej
Debata odbyła się w Szkole Podstawowej nr 6 im. Tadeusza Kościuszki i była kolejnym spotkaniem kandydatów starających się o miejsce w Młodzieżowej Radzie Miasta. Najpierw mówili o tym, dlaczego w ogóle chcą startować, a potem wskazywali problemy, które ich zdaniem najmocniej dotyczą wejherowską młodzież. Pojawiły się też własne propozycje rozwiązań, co nadało spotkaniu bardziej praktyczny niż pokazowy charakter.
Jedna z kandydatek, Antonina, podkreślała, że zależy jej na roli pośrednika między rówieśnikami a samorządem.
„Chcę być łącznikiem, żeby te wszystkie sprawy, które nas dotyczą – przekazywać” – mówiła Antonina.
W takim układzie wybory do młodzieżowej rady przestają być tylko szkolnym wydarzeniem. Dla uczniów to szansa, by wyłonić osobę, która nie zamknie się w dekoracyjnej funkcji, ale rzeczywiście będzie zbierać głosy z klas, korytarzy i podwórków.
Głos młodych ma trafić prosto do prezydenta
W drugiej części spotkania to uczniowie przejęli inicjatywę i zaczęli zadawać pytania kandydatom. Atmosfera zrobiła się bardziej konkretna, bo właśnie wtedy wyraźnie widać, czy hasła mają za sobą treść, czy tylko dobrze brzmią w wystąpieniu.
Arkadiusz Kraszkiewicz, zastępca prezydenta, przypomniał młodym, że ich udział w wyborach nie jest symboliczny.
„Ten głos należy do Was, to Wy wrzucając kartkę do urny zdecydujecie, kto będzie Waszym przedstawicielem w Młodzieżowej Radzie Miasta” – mówił Arkadiusz Kraszkiewicz.
Tym samym ciężar decyzji wraca do samych uczniów. To oni wybiorą osoby, których głos ma docierać dalej niż szkolna sala i trafiać bezpośrednio do prezydenta Wejherowa. Właśnie dlatego takie debaty mają znaczenie większe niż pojedyncze wystąpienia – pokazują, że młodzi nie chcą być tylko obserwatorami życia miasta, ale chcą je współtworzyć.
na podstawie: UM Wejherowo.
Autor: krystian
