Weekendowe kontrole w Wejherowie i Rumi wyłapały pięciu pijanych kierowców

2 min czytania
Weekendowe kontrole w Wejherowie i Rumi wyłapały pięciu pijanych kierowców

W ciągu jednego weekendu policjanci z powiatu wejherowskiego zatrzymali pięć osób, które wsiadły za kierownicę auta albo na rower po alkoholu. Kontrole objęły Wejherowo i Rumię, a każdy z tych przypadków mógł skończyć się dużo gorzej. Funkcjonariusze ruchu drogowego i prewencji prowadzili wzmożone działania, a wyniki pokazują, że problem wciąż jest poważny.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie sprawdzali kierujących przez cały weekend. Mimo apeli i ostrzeżeń aż pięć osób zdecydowało się jechać po alkoholu. Wśród zatrzymanych byli kierowcy samochodów i rowerzyści, a wszystkie interwencje odnotowano na terenie Wejherowa i Rumi.

W piątek po godzinie 10 na ulicy Gdańskiej w Wejherowie drogówka zatrzymała hyundaia prowadzonego przez 61-letnią kobietę. Alko-test wykazał, że była po użyciu alkoholu. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a dokumentacja trafi do sądu.

Tego samego dnia, tuż przed godziną 18, na ulicy Przemysłowej w Wejherowie patrol zatrzymał 58-letniego rowerzystę. Jego jazda wzbudziła podejrzenia funkcjonariuszy, a badanie potwierdziło ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna dostał mandat w wysokości 2500 zł.

W sobotę po godzinie 5 rano policjanci ruchu drogowego zatrzymali w Wejherowie 42-letniego kierowcę forda. Alko-test wykazał ponad promil alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy i dowód rejestracyjny, bo pojazd był w złym stanie technicznym. Sprawą zajmą się policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Przed godziną 10 w Rumi patrol ruchu drogowego zatrzymał 60-letniego rowerzystę. Sposób jazdy wskazywał, że mógł być pod wpływem alkoholu, a badanie wykazało ponad 0,5 promila. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.

Ostatnie zatrzymanie miało miejsce wieczorem w Wejherowie. Policjanci skontrolowali kierowcę BMW, który był po użyciu alkoholu, ale poniżej 0,5 promila. Jemu także zatrzymano prawo jazdy, a sprawa trafi do sądu. Mężczyźnie grozi sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Policjanci przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. Dla kierującego to często moment, w którym ryzykuje nie tylko własnym zdrowiem, ale też bezpieczeństwem innych uczestników ruchu. Te weekendowe zatrzymania pokazują brutalnie prostą prawdę - alkohol za kierownicą nadal kończy się kontrolą, mandatem, sądem albo więzieniem, zanim zdąży dojść do tragedii.

na podstawie: KPP w Wejherowie.

Autor: krystian