Skwer im. Zygmunta Leśniowskiego na rogu ulic Morskiej i Konopnickiej
Moment odsłonięcia tablicy informacyjnej - Skwer im. Zygmunta Leśniowskiego

W miniony wtorek 10 maja br. uroczyście odsłonięto tablicę na placu u zbiegu ulic M. Konopnickiej i Morskiej z nazwą: Skwer im. Z. Leśniowskiego. Odsłonięcia dokonali: Romualda Leśniowska - żona artysty-rzeźbiarza Zygmunta Leśniowskiego, prezydent Wejherowa Krzysztof Hildebrandt, przewodniczący Rady Miasta Jacek Gafka i radny Tomir Ponka.

O inicjatywie mieszkańców osiedla wspartych przez radnych, która doprowadziła do nazwania tego skweru imieniem zmarłego w 2017 roku wejherowskiego artysty, opowiedział zebranym przewodniczący Rady Miasta Jacek Gafka. Stało się to mocą uchwały nr 456/2022 z dnia 29 marca 2022 roku.   

Mieszkańcy pamiętają o artyście

- To była inicjatywa mieszkańców, żeby ten teren zielony miał swoją nazwę. Najlepiej, żeby była to nazwa osoby, która przyczyniła się do powstania tego terenu. Inicjatywę poparli radni miejscy    i dzięki temu patronem skweru jest tutejszy artysta-rzeźbiarz, nauczyciel i wychowawca Zygmunt Leśniowski - mówi Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa, który uhonorował go pośmiertnie Medalem Róży za wpisanie się w przestrzeń kulturalną i społeczną Wejherowa. Medal i bukiet kwiatów odebrała wzruszona żona artysty Romualda Leśniowska.

- Jestem bardzo wzruszona i wierzę w to, że tak długo jak pamiętamy kogoś, tak długo ten ktoś żyje. Wierzę, że ten skrawek ziemi będzie go długo pamiętał, a mój mąż będzie długo żył w pamięci ludzkiej - mówi Romualda Leśniowska, żona Zygmunta Leśniowskiego podkreślając, że prace męża, którymi wzruszał ludzi, znajdują się w Watykanie, Japonii, Stanach Zjednoczonych i w całej prawie Europie.

Wiele prac artysty znajduje się w jego domu, który jest niemal galerią sztuki.

- Pamiętajmy o naszych lokalnych działaczach i doceniajmy ich! Warto! Ogromne podziękowania dla mieszkańców Śmiechowa za tę inicjatywę i za jej wsparcie przez władze miasta oraz zwieńczenie w jakże wzruszającej, kameralnej uroczystości. Dziękuję też rodzinie śp. Pana Zygmunta za ogromną życzliwość i obecność. Wejherowo pięknieje! - dodał Jacek Gafka.

W uroczystości uczestniczyli również: z-cy prezydenta Beata Rutkiewicz i Arkadiusz Kraszkiewicz, radny Mariusz Łupina, grupa mieszkańców, przyjaciele rodziny oraz zaprzyjaźnieni nauczyciele - Edyta Łysakowska-Sobiczewska i Marek Jasiński.

Nasz Pan Zygmunt

We wniosku skierowanym przez mieszkańców Dzielnicy Śmiechowo Północ do Komisji Oświaty, Kultury i Spraw Społecznych Rady Miasta Wejherowa o nadanie jego imienia skwerowi u zbiegu ulic Morskiej i Konopnickiej w Wejherowie napisano, że Zygmunt Leśniowski to - nauczyciel, kowal artystyczny, scenograf, malarz i rzeźbiarz, a przede wszystkim - wychowawca i twórca, a także "nasz Pan Zygmunt" -    sąsiad, życzliwy ludziom i naturze.

Zawsze aktywnie działał działał w naszym środowisku, uczył dzieci, pomagał sąsiadom. Szczególnie ważne było dla niego nasze Śmiechowo. Chciał, by zachowało swą kameralną, rodzinną atmosferę, by było czyste i zielone! To on jako pierwszy zauważył potrzebę zagopodarowania zaniedbanej, często zalanej wodą łąki przy skrzyżowaniu iulic Marii Konopnickiej i Morskiej. To dzięki jego inicjatywie Rada Osiedla Śmiechowo-Północ zwróciła się do władz Wejherowa o zagopodarowanie dzikiego terenu. Powstał zielony skwerek, a Pan Zygmunt mobilizując sąsiadów dbał o posadzone drzewa i krzewy.

Wnioskodawcy odkreślili, że w dzisiejszych, trudnych społecznie czasach, należy ze szczególną dbałością pielęgnować pamięć o "naszych" ludziach, którzy działali na rzecz lokalnej społeczności, po to by przyszłe pokolenia poznały przykład, że warto być tu i teraz.

Zygmunt Leśniowski (1941-2017)

był jednym z zasłużonych mieszkańców Wejherowa, którego nazwisko i imię figuruje w "Bedekerze Wejherowskim" Reginy Osowickiej. Urodził się stycznia 1941 roku we Lwowie. Ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Bydgoszczy jako mgr sztuki z zakresu kowalstwa artystycznego. W zawodzie nauczyciela plastyki pracował w szkołach podstawowych w Wyszecinie, Częstkowie Bolszewie, a od 1971 roku w Zespole Szkół Samochodowych do czasu przejścia na emeryturę w 1989 roku.

W ZSS utworzył szkółkę rzeźbiarską. Rzeźbienie było jego życiowa pasją. Najchętniej tworzył Madonny, tryptyki ołtarzowe, świątki i krzyże. W 1976 roku był autorem oprawy artystycznej VI Festiwalu Pieśni o Morzu oraz wystawy "Bajki, baśnie i legendy kaszubskie" w wejherowskim muzeum. Według jego projektu została wykonana sala ślubów w wejherowskim ratuszu. W 1990 roku bral udział w wystawie zbiorowej "Symbol krzyża" w gdańskim Ratuszu Staromiejskim. Zaś kaplicy szpitalnej w Wejherowie ofiarował wykonaną przez siebie Szopkę Bożonarodzeniową. Jest też autorem Drogi Krzyżowej w kościele pw. NMP Królowej Polski.

W 1989 roku za wieloletnią pracę twórczą z młodzieżą otrzymał tytuł honorowego obywatela Wejherowa. Teraz jego imię nosi skwer na Śmiechowie.